Pozostałe wpisy
Kategorie
Waluty
Wycieczka! Co warto ze sobą zabrać?

Wycieczka! Co warto ze sobą zabrać?

Chcesz wybrać się na wycieczkę i nie wiesz, co ze sobą zabrać? Znamy to dobrze z autopsji 🙂 Oczywiście wszystko zależy od tego co to za rodzaj wycieczki. Inaczej dobierzemy sobie wyposażenie na wycieczkę całodniową w miasto, a inaczej na wycieczkę całodniową wybierając się na łono natury. Inaczej dobierzemy sobie rzeczy pod kątem wycieczki pieszej, a inaczej pod kątem wycieczki rowerowej. 

PAMIĘTAJ, że każda pogoda i pora roku jest dobra, żeby zacząć, bo tak naprawdę każda z nich ma swoje wady i zalety. Ale o tym to już musisz przekonać się sam. Wracając do naszego tematu wyposażenia, tzw. baza, zawsze jest taka sama, dlatego też dziś omówimy podstawowe elementy podręcznego wyposażenia podczas wycieczki.

Podstawowy Ekwipunek:

Pamiętaj również o odpowiednim dostosowaniu stroju.

 

PLECAK

To zdecydowanie temat rzeka. Na szczęście jedna z naszych koleżanek opisała to zagadnienie  wcześniej. Jej artykuł znajdziecie pod tym linkiem:

https://www.morowo.com.pl/pl/n/Plecak-Turystyczny-Przyjaciel-i-kompan-pierwszej-wyprawy/71

PAMIĘTAJ, aby dobrze przemyśleć pakowanie plecaka. Staraj się mieć rzeczy zawsze w tym samym miejscu. Ułatwi to organizację podczas zaskakujących momentów.

 

CHUSTECZKI

Myślę, że każdy z nas miał kiedyś sytuację, w której pojawiła się nagła potrzeba wytarcia, chociażby rąk. Warto zatem zawsze mieć chusteczki w jednej z łatwo dostępnych kieszeni. Suche jak i nawilżane, zdecydowanie są potrzebne.

 

APTECZKA

Podobnie jak plecak tak i apteczkę dobrze jest dobrać do rodzaju wyprawy. Podstawą w apteczce są: nożyczki, bandaż, kompres, gazik,  plaster z opatrunkiem, ale i bez opatrunku również się przydaje. Preparat do dezynfekcji ran, tabletki przeciwbólowe, na biegunkę, ale również Sudokrem (na otarcia / pęcherze) i przede wszystkim leki, które używasz na co dzień.

 

GWIZDEK

Pewnie zastanawiasz się, po co gwizdek? Przecież zawsze masz telefon i możesz zadzwonić po pomoc bądź ustawić SOS w telefonie. A co w przypadku gdy nie będziesz mieć zasięgu, telefon się rozładuje lub – co gorsza – popsuje albo zgubi podczas wycieczki? 

To właśnie wtedy możesz dawać sygnały dźwiękowe, uwierz mi: gwizdek jest skuteczniejszy niż głos, szczególnie gdy jesteśmy w tarapatach. Pewnie, że nie przewidzimy wszystkich groźnych zdarzeń, ale czemu odbierać sobie szansę na szczęśliwe zakończenie niewielkim rozwiązaniem, jakim jest gwizdek.

Nadanie sygnału SOS alfabetem Morse’a jest dziecinnie proste:

 3 kropki, 3 kreski, 3 kropki

. . . - - - . . .

(Kropka to krótki sygnał, kreska długi)

W niektórych modelach plecaków gwizdek jest wkomponowany w klamrę spinającą pas piersiowy. Jeżeli w Twoim nie ma takiego rozwiązania, polecam przymocować gwizdek właśnie w okolicach klatki piersiowej. Jeśli upadniesz i nie będziesz miał jak wezwać pomocy, gwizdek będzie w zasięgu Twoich ust. Prawda że to proste? Ale mimo wszystko i tak mam wrażenie że jeszcze jest wiele nauki  przed nami turystami.

 

LATARKI / ODBLASKI

Wiadomo gdy jest ciemno nic nam tak nie zapewnia bezpieczeństwa jak światło, ale i jednocześnie  ułatwia funkcjonowanie. Pamiętaj dodatkowo o zapasowych bateriach, jeżeli Twoja latarka jest na baterie, ponieważ nigdy nie wiadomo jak długo będziesz bez prądu.

Latarkę/odblask również można wykorzystać podobnie jak gwizdek do wzywania pomocy. Jeżeli oczekujesz podpowiedzi, która latarka będzie lepsza czołówka czy taka, którą możesz wziąć do ręki - to już zostawię Tobie. To, co mogę dodać od siebie, to tylko to, że dobrze byłoby, aby latarka była jednak odporna na wodę i wstrząsy.

Możesz także sprawdzić naszego Facebooka, gdzie prezentujemy kilka nowych modeli latarek z naszej oferty --> TUTAJ!

 

 

 

NÓŻ / SCYZORYK / MULTITOOL

Która z tych opcji najlepsza? Tu również musisz posłuchać siebie. Każdy z nas ma inne potrzeby i zupełnie czego innego oczekuje od swojej wycieczki. Jedna osoba będzie potrzebowała noża do zrobienia sobie kanapki w plenerze, a kto inny będzie chciał naszykować sobie drewno na ognisko.

 

ZAPAŁKI / ZAPALNICZKA

Jeżeli stawiasz na zapałki, to dobrym rozwiązaniem są zapałki sztormowe, takie, które nie gasną przy nawet silniejszych podmuchach wiatru.

Co do zapalniczek to jest kilka wariantów. Najczęściej turyści wybierają tradycyjne tzw. gazowe bądź żarowe.

Rodzaj zapalniczki, jaki wybierzesz, zależy od tego, czego od niej będziesz wymagać. Jeśli wybierzesz zapalniczkę gazową, to musisz się liczyć z tym, że odpalenie czegokolwiek na wietrze może być ciężkie, żarowa zaś da radę praktycznie w każdych warunkach. 

 

PONCHO / PAŁATKA

Na rynku jest wiele opcji poncz. Nie tylko pod kątem ceny czy jakości, ale i funkcjonalności. Są takie klasyczne na kształt płaszcza przeciwdeszczowego i one raczej są najtańsze, ale mało trwałe. A są też odrobinę większe w formie prostokątnej z kapturem. One co prawda  będą nieco droższe, ale zdecydowanie skuteczniejsze. Ponieważ powierzchnia ochronna będzie większa i takie ponczo spokojnie możemy założyć na siebie i swój bagaż. Dzięki temu szeroko wiszące końcówki odprowadzają wodę poza naszą sylwetką, a nie tak jak w przypadku kurtki przeciwdeszczowej czy płaszcza, woda spływa nam od razu po nogach.

Dostępne są również  takie poncza, z których można zrobić zadaszenie. Wyposażone są wtedy  w dodatkowe kółka/oczka na rogach, przez które przeciągamy sznurek/linkę. To nam daje możliwość podwieszenia na odpowiednią dla nas wysokość. 

CIEKAWOSTKA W  PRAKTYCE: Jeżeli masz dziecko/dzieci, które chcesz wyciągnąć na łono natury, to ostatni omawiany rodzaj poncza może być fajną alternatywą na “nudę”, a jednocześnie przygotowaniem do “pójścia w teren”.

Nie czekaj na deszcz, spróbuj zrobić z dzieckiem zadaszenie pod np. Jego leśną bazę. Wciągnij w to jeszcze inne elementy tzw. małego survivalu. A zapewniam, że łatwiej  będzie następnym razem namówić pociechę na wspólne wyjście, na świeże powietrze.

Żeby była jasność ponczo/pałatka przyda Ci się nie tylko w lesie na łonie natury, ale na wycieczce miejskiej również. Dlatego nie ma co się zastanawiać, tylko czas wybrać dla siebie najbardziej odpowiedni model.

 

KOMIN WIELOFUNKCYJNY

Dziś już chyba każdy z nas zna funkcję takich kominów. Ale mimo to, chyba i tak większość turystów widzi ich zalety gdy jest chłodniej, bo może robić za czapkę, szalik, szalokominiarkę. Natomiast kominy fantastycznie sprawdzają się również gdy jest gorąco. Polecam jako  opaskę do włosów, opaskę na nadgarstek do ocierania potu z czoła, gumkę do włosów, ale również wkładając końcówkę pod czapkę z tyłu głowy, może chronić kark przed przegrzaniem albo poparzeniem słonecznym.

 

BATON ENERGETYCZNY/BANAN

Batony energetyczne i proteinowe warto mieć przy sobie. Oczywiście wszystko zależy od naszych upodobań natomiast, ich głównym zadaniem ma być dodanie nam energii w trakcie wysiłku i uzupełnienie po. Natomiast proteinowe potrzebujemy przede wszystkim, aby odbudować mięśnie po wysiłku. 
Co do bananów - owoce te zawierają ogromną ilość składników odżywczych oraz zdrową mieszankę naturalnych cukrów i przeciwutleniaczy. Ponadto banany pomagają w likwidacji bolesnych skurczy mięśni, więc dobrze jest jeść je podczas wzmożonego wysiłku fizycznego.

 

WODA

Tego elementu ekwipunku chyba nie trzeba przedstawiać. Mimo to zrobię to 🙂, chociażby po to, abym miała spokojne sumienie, że nie odpuściłam żadnego punktu.
Woda umożliwia sprawny transport tlenu, składników odżywczych i hormonów do wszystkich komórek ciała. Bez tych substancji organizm nie jest zdolny do wysiłku. Woda służy też utrzymaniu prawidłowej termoregulacji.
Aby zapobiegać odwodnieniu w trakcie wysiłku, a co za tym idzie obniżeniu swoich zdolności wysiłkowych, należy przyjmować od 400 do 600 ml płynów (około 5-10 ml na kg masy ciała).

 

KREM UV/PREPARAT NA KLESZCZE I KOMARY

Wiadomo nie od dziś, że o skórę należy dbać zawsze i wszędzie. Dlatego też i o tej  ważnej czynności pamiętaj podczas wędrówek, lecz nie tylko, gdy świeci pięknie słońce. Zimą również  możemy wyrządzić sobie krzywdę jeżeli nie zabezpieczymy się odpowiednio.

Co do komarów, kleszczy i innych insektów. Nikt nie lubi gdy coś go gryzie i swędzi. Czyli sam widzisz, że taki preparat również powinien znaleźć się w Twoim plecaku.

PROWIANT

Tu możemy zaszaleć. Każdy niech dostosowuje prowiant pod siebie. Wiadomo, że najoptymalniej byłoby pójść w wysokoenergetyczne posiłki, owoce liofilizowane itd. ale nie ma też co się “katować” wytycznymi z książek i blogów. Według mnie tę część zdecydowanie możemy potraktować indywidualnie. Jednemu wystarczą bułki z serem inny turysta, będzie potrzebował puszki z energetykiem. Komuś wystarczy gorzka czekolada a innemu komuś baton z orzechami. 

Słuchajmy siebie i swoich potrzeb a czas spędzony poza domem będzie najlepszą inwestycją w siebie i swoich najbliższych.

Być może podczas lektury tego bloga niektórym wrażliwcom może się nasunąć myśl że ciągle przed czymś przestrzegamy, ale nie taki mamy zamysł. To wszystko z troski o Ciebie drogi czytelniku. Pamiętaj że bezpieczeństwo powinno być na pierwszym miejscu - to po pierwsze. A po drugie uczm się na cudzych błędach bo swoje zdążymy jeszcze popełnić. Ale chyba najważniejsze jest to że jeżeli już popełnimy błąd to jednak żebyśmy potrafili wyciągnąć wnioski.

Pamiętaj że to co dziś przeczytałeś  jest w wielkiej mierze uogólnione. Każdy z punktów mógłby być osobnym odcinkiem bloga. Dlatego też…

OCZEKUJ KOLEJNYCH WPISÓW 🙂 POSTARAMY SIĘ NIE ZAWIEŚĆ

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium